W sobotę członkowie stowarzyszenia zwiedzali Szydłów - piękne średniowieczne miasteczko że wspaniałymi murami obronnymi. Zwiedziliśmy synagogę, kościół iiii.....jako wisienkę na torcie a konkretnie śliwkę zwiedziliśmy Muzeum Śliwki w którym była też mała degustacja. W muzealnym sklepie drogo ale śliwka warta ceny. Kupowaliśmy zrobione ze śliwki

, lody, kawę, dżem, wódkę itd.
Po Szydłowie pojechaliśmy do pałacu w Kurozwękach. Pałac bardzo ładny. Hitem było safari po hodowli bizonów. Pałac ugościł nas schabowym. W muzeum Zamkowym pracę malarskie Czapskiego. Bardzo duża kolekcja.
Cały dzień był bardzo intensywny i z przygodami.
W sobotę członkowie stowarzyszenia zwiedzali Szydłów - piękne średniowieczne miasteczko że wspaniałymi murami obronnymi. Zwiedziliśmy synagogę, kościół iiii.....jako wisienkę na torcie a konkretnie śliwkę zwiedziliśmy Muzeum Śliwki w którym była też mała degustacja. W muzealnym sklepie drogo ale śliwka warta ceny. Kupowaliśmy zrobione ze śliwki

, lody, kawę, dżem, wódkę itd.
Po Szydłowie pojechaliśmy do pałacu w Kurozwękach. Pałac bardzo ładny. Hitem było safari po hodowli bizonów. Pałac ugościł nas schabowym. W muzeum Zamkowym pracę malarskie Czapskiego. Bardzo duża kolekcja.
Cały dzień był bardzo intensywny i z przygodami.